![]() |
|
Zagubione - Wersja do druku +- Forum Tama-World (http://forum.tamaworld.pl) +-- Dział: Społeczność Tamafanów (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Nasza twórczość (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=33) +---- Dział: Literacka (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=46) +---- Wątek: Zagubione (/showthread.php?tid=742) |
Zagubione - Lawenda - 20-10-2010 - Rose! - krzyknęła zniecierpliwiona siostra - Jesteś gotowa? - Już, zaraz. - odpowiedziała. Po chwili sześcioletnia dziewczynka wyszła z pokoju. Spojrzała na fioletową sukienkę, i do pasowane do tego buciki, by po chwili zwrócić wzrok na siostrę. Rebeka, czternastoletnia, wysoka dziewczyna, odpowiedziała jej niepewnym uśmiechem. - Idziemy? - zatała pytanie spoglądając na drewniane schody. - Crowley'owie zaraz będą. - Tak... Rosalie wciąż bardzo przeżywała wypadek samochodowy rodziców, ich śmierć i to, że z siostrą trafiły do domu dziecka. Przebywały w nim trzy dni, aż ich nowi opiekunowie załatwią niezbędne formalności. Crowle'owie, małżeństwo w średnim wieku, byli dość daleką rodziną dla Rebeki i Rosalie, ale byli jedynymi osobami, które chciały je przygarnąć. Po chwili zeszyły ze schodów, i weszyły do korytarza, gdzie czekali już ich nowi opiekunowie. Emily, czarnowłosa i niebieskooka, dość wysoka kobieta, na widok dziewcznynek uśmiechnęła się i trąciła wyższego od niej blondyna stojącego obok. - Rosalie i Rebeka, tak? - zapytała niepewnie. - Nie, ja jestem Rebeka, a to moja siostra, Rosalie. - poprawiła swoją... ciocię? - Ach, przepraszam. - powiedziała - to jest mój mąż, Jeremy. Blondyn uśmiechnął się. - Pójdę po wasze rzeczy, - poczym zwrócił się do żony - Emily, zaprowadź dziewczynki do samochodu. Rebeka objeła sześcioletnią siostrę i poszły za nową opiekunką, dziewczynki w nowej sytuacji czuły się dość niepewnie. Po chwili wszyscy jechali już w luksusowym aucie. Siostry zastanawiały się, gdzie zamieszkają. Mijali właśnie piękny park, gdy Jeremi powiedział: - To już blisko. Po chwili wjechali w ulicę willową. Zatrzymali się przy wielkim, kremowym domu, z ogromnym ogrodem. Z ulicy dało się zauważyć, że ma 2 piętra. Co do tego, co rosło w ogrodzie można było mieć wątpliwości - wszystko było przykryte puchową pierzynką śniegu. _________________________________________________________________ To część pierwsza I rozdziału. Nie bić. D: To pierwsze moje "opowiadanie". - Juls - 20-10-2010 Woow. 9/10, bo są małe niedociągnięcia, ale super! - rosemarie - 14-11-2010 Nie jest złe. (: Cheerful napisał(a):- Rose! - krzyknęła zniecierpliwiona siostra. - Jesteś gotowa? Cheerful napisał(a):Spojrzała na fioletową sukienkę i do pasowane do tego buciki, by po chwili zwrócić wzrok na siostrę.(przed "i" nie stawiamy przecinka [są wyjątki oczywiście]) Cheerful napisał(a):Crowle'owie, małżeństwo w średnim wieku, byli dość daleką rodziną dla Rebeki i Rosalie, ale też jedynymi osobami, które chciały je przygarnąć.(dwa razy "byli" głupio brzmi, staraj się nie robić powtórzeń) No. Jest tu kilka takiego typu błędów, ale jakichś specjalnie rzucających się w oczy nie widzę. Cheerful napisał(a):- Ach, przepraszam(bez kropki) -(coś innego niż "powiedziała", no nie wiem, np. zarumieniła, cokolwiek)- to jest mój mąż, Jeremy. - VioleGirl - 17-01-2011 Niezłe... 8/10, ale gdzie reszta? - Agulla12 - 17-01-2011 Ciekawe. Wydaje mi się, że gdzieś to już czytałam... 8/10 - halfi - 17-01-2011 Całkiem nieźle. ;) Pisz dalej, ładnie zaczęte, ale trochę krótko. :3 - Coffe - 17-01-2011 Super! Z niecierpliwością czekam na kolejną część, 9/10 - Sajmon - 17-01-2011 Agulla12 napisał(a):Ciekawe. Wydaje mi się, że gdzieś to już czytałam...Może tytuł? Jest taka książka "Zagubiona", może dlatego Ci się zdaje, że to już czytałaś. :> Mhm, na dobry początek, żebyś nie osiadła na laurach - nie oceniam. : D - halfi - 17-01-2011 sajmon napisał(a):Jest taka książka "Zagubiona", może dlatego Ci się zdaje, że to już czytałaś.Ja na starym TW pisałam opowiadanie o takim tytule.
- Agulla12 - 17-01-2011 No, może..., ale (i nie oskarżam o plagiat) jestem na 75% pewna, że to już czytałam... tylko nie wiem gdzie... |