![]() |
|
Osiedle na obrzeżach miasteczka - Wersja do druku +- Forum Tama-World (http://forum.tamaworld.pl) +-- Dział: Społeczność Tamafanów (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Gry słowne (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=35) +---- Dział: TamaTown (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=83) +---- Wątek: Osiedle na obrzeżach miasteczka (/showthread.php?tid=3039) |
Osiedle na obrzeżach miasteczka - Bella - 20-07-2015 Spokojna, zielona dzielnica małych bloków. Są tu place zabaw i siłownie na świeżym powietrzu, kilka sklepików i kawiarnia. (???) - 3 Wróciłam do swojego mieszkania, zamknęłam za sobą drzwi i odwiesiłam marynarkę na wieszak, jeszcze mi się przyda. Ze specjalnego schowka w szafie wyciągnęłam mój czarny kombinezon bojowy i szybko się w niego przebrałam. Włosy upięłam w ciasny kok na szczycie głowy, a do ucha włożyłam malutką słuchawkę. Z kolejnej tajnej miejscówki wyciągnęłam dwa pistolety, dyski porażające i zasłony dymne. Włożyłam wszystkie gadżety na swoje miejsce przy pasku lub specjalnych kieszeniach, po czym wcisnęłam przycisk na słuchawce i powiedziałam: - Agentka 19 gotowa, wyruszam na zwiad do opuszczonej fabryki. Bez odbioru. RE: Osiedle na obrzeżach miasteczka - Bella - 29-07-2015 (???) - 18 Zaparkowałam samochód pod blokiem i szybko weszłam do domu. Odłożyłam na miejsce wszystkie gadżety, jednak zawahałam się przy jednym z pistoletów. Przezorny zawsze ubezpieczony, pomyślałam, po czym odłożyłam broń na stół. Podeszłam do szafy i otworzyłam ją szeroko. Przeciągnęłam wzrokiem po ubraniach, zastanawiając się, co z tych rzeczy w ogóle mi się podoba. Mogłam pozwolić sobie dzisiaj na wybór takich ciuchów, na jakie miałam ochotę. Koniec końców wybrałam czarną sukienkę, kozaki i czerwoną skórzaną kurtkę. Dobrałam do tego srebrny wisiorek z gwiazdką i zamknęłam szafę. Drzwi zatrzasnęły się, a wtedy zobaczyłam się w lustrze. Spojrzałam na swój ciasno spięty kok, uniosłam rękę do głowy i szarpnęłam gumką. Czarne, lśniące włosy rozsypały się na moich ramionach. Przeczesałam je palcami i sięgnęłam po czerwoną szminkę. Czułam się świetnie i tak samo wyglądałam. Zgarnęłam pistolet ze stołu, włożyłam go do buta i wyszłam z domu, trzaskając drzwiami. |