![]() |
|
Główna ulica - Wersja do druku +- Forum Tama-World (http://forum.tamaworld.pl) +-- Dział: Społeczność Tamafanów (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Gry słowne (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=35) +---- Dział: TamaTown (http://forum.tamaworld.pl/forumdisplay.php?fid=83) +---- Wątek: Główna ulica (/showthread.php?tid=3037) Strony:
1
2
|
RE: Główna ulica - Bella - 11-08-2015 (???) - 24 W oczach Ralva wyraźnie widać było niczym nieskrywaną panikę. Poczułam silną potrzebę zaopiekowania się chłopakiem i wzięcia sprawy w swoje ręce. Przecież nerwowe sytuacje to moja specjalność. - Dobra, ja zajmę się paniusią przy ladzie, a Ty leć do fabryki. Dogonię Cię jak tylko się jej pozbędę - wyszpetałam, po czym płynnym ruchem wstałam ze stolika i ruszyłam do kasy. Tajemnicza postać kupowała jakieś słodkie bułki, więc uczepiłam się tego tematu jak rzep psiego ogona. - Ooo, właśnie, one tak smakowicie wyglądają... faktycznie są dobre? To może ja też takie wezmę... A pani to chyba nie stąd? - trajkotałam, w czasie gdy Ralv szybkim krokiem wyszedł z cukierni i jeszcze zanim drzwi się za nim zamknęły, puścił się dzikim biegiem w kierunku fabryki. Dałam mu jeszcze chwilę przewagi, po czym zakończyłam scenkę, pożegnałam się z kasjerką oraz tajemniczą nieznajomą i wyszłam przed cukiernię, wymownie wąchając torebkę z ciepłymi bułeczkami. Gdy tylko zniknęłam za rogiem sklepu i upewniłam się, że kobieta za mną nie wyszła, ruszyłam za Ralvem. Sukienka i niezapięta kurtka łomotały na wietrze, gdy pędziłam przed siebie, prosto w kierunku fabryki. Po chwili przegoniłam sapiącego Ralva, a gdy go mijałam, odwróciłam się i szepnęłam: - On your left. |